Technika Nurkowania Strona Główna

"  Strona główna "  FAQ "  Szukaj "  Użytkownicy "  Grupy "  Rejestracja "  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przegląd i serwis skrzydła DTD Ring 17
Autor Wiadomość
adamjoker
PE+PN1

Wiek: 46
Dołączył: 22 Lut 2013
Posty: 71
Skąd: Mazury
Wysłany: 2013-08-30, 00:27   Przegląd i serwis skrzydła DTD Ring 17

"Na prośbę autora scaliłem cały przebieg serwisu skrzydła w całość, ale zachęcamy do przeczytania całego wątku do końca - kolejni forumowicze mogli dodać coś nowego do treści, podpowiedzi, adresy, pomysły" - Bogusław Chmielnik

Postanowiłem założyć nowy temat dotyczący mojego „nowego” używanego skrzydła DTD Ring 17.
Jako że na razie sezon mi się skończył postanowiłem samemu wykonać przegląd i serwis skrzydła.
Najpierw wziąłem się za inflator.



Nie wiedziałem jak go rozkręcić Zapytałem się na forum i Jurek89 podpowiedział, żeby użyć pęsety.

Udało się.

Miałem zawór dodawczy na wierzchu




Odkręciłem krócieć inflatora


Przy okazji wyjąłem bolec zawleczki trzymającej linkę stalową wewnątrz rury karbowanej aby dobrać się do zaworu spustowego


Od środka wygląda to tak


Imbus nr 5 I wykręcamy główkę zaworu spustowego


i mamy zawór spustowy na wierzchu


Niestety nie zauważyłem uszczelki w gnieździe pod tą wykręconą główką i wszystkie zdjęcia są z uszczelką w środku.
Dopiero pisząc ten post i zaglądając do oringów zauważyłem, że tam powinien być jeszcze jeden.
Tutaj rozkręcony inflator


Tu widok gniazda zaworu dodawczego


Tu widok gniazda zaworu spustowego od strony rury karbowanej (z rzeczonym oringiem jeszcze w środku ;-) )


Tu widok gniazda zaworu spustowego od strony przycisku spustowego


Wziąłem się za rozkręcanie zaworów.
Najpierw zawór dodawczy.
Rozkręciłem go wyjmując blokującą skuwkę na końcu trzpienia (nie jak w Halcyonach i innych śruba)




Miałem korpus, trzpień, sprężynę i 3 oringi – tego ostatniego na trzpieniu nie mogłem zdjąć i po prostu rozciąłem go – i tak wszystkie oringi do wymiany a chciałem dobrze wyczyścić z nalotu części metalowe. Musiałem to zrobić bo wszystkie części metalowe wymagały gruntownego czyszczenia. Poprzedni właściciel chyba nie zajrzał tu ani razu.
Do tematu oringów wrócę i poproszę o pomoc.

Następnie zawór spustowy



Tu nie było nic do roboty – po prostu zsunąłem sprężynę i wyjąłem oring.

Wziąłem części metalowe, Cilit kamień i rdza, szczoteczka do zębów hard i po 30 min



Wszystko czyściutkie i lśniące – no prawie. Zrobiłem co mogłem. Wyszorowałem wszystko Cilitem, potem jeszcze wodą z płynem do naczyń. Na koniec spłukałem gorącą wodą i osuszyłem.

Czas na oringi.
Trzeba by zamówić oringi. Ale jakie:
Na stronie: http://www.divegearexpres...tool.shtml#2056
Zgodnie z opisem


Na stronie: http://eshop.daretodive.e...x01%20parts.pdf
Zgodnie z opisem


Żeby zaciemnić do końca zmierzyłem suwmiarką szczeliny na oringi i same oringi tak jak na obrazku



Numer Wymiary szczelin Wymiary oringów wymiary znalezione na ww. stronach
1 17,55x2,35 15,50x1,78 9,25x1,78
2 15,55x2,35 14,60x1,78 7,65x1,78
3 4,70x1,90 4,29x1,92 2,90x1,78
4 15,87x2,95 15,50x2,62 12,37x2,62
5 x 12,20x3,55
6 7,42x2,62 6,98x1,78 4,42x2,62
5 to ten oring znaleziony w korpusie – normalnie pracuje on na grzybku pod nr 4
6 to krócieć inflatora
I tu prośba do Was o pomoc

? ? ? KTÓRE ORINGI MAM ZAMAWIAĆ ? ? ?

Dajcie znać jakie oringi zamawiać a reszta opisu w swoim czasie ;-)



Kolega tOmki podpowiedział mi jak czytać
Cytat:
Tu masz tabelkę z "modelami" o ringów:
http://www.argotmf.com/pdf/oring/OR_NWLIS.pdf
np. or 2056 (numer ze schematu) ma wymiary 14,00 x 1,78


Forum jest dla ciekawskich i leniwych – ja taki jestem ;-)
Więc (dzięki tOmki) podaję gotowca do uszczelek:



Odpowiednio:
1 – 15,60x1,78
2 – 14,00x1,78
3 – 4,47x1,78 (te najlepiej o twardości 80 i 90 SHA)
4 – 15,08x2,62
5 – 12,29x3,53
6 – 6,75x1,78

Zamawiam uszczelki i czekamy. Jak wrócą – napiszę gdzie zamówiłem, ile to kosztowało i dalej biorę się za robotę.


Wracamy do tematu.
Oringi.
Zamówiłem na www.oring.pl
Właściwie kilka razy zamawiałem. Poprzez formularz kontaktowy na stronie, poprzez e-mail i nic.
Dopiero po telefonie okazało się co robiłem źle.
Zawsze lubię płacić z góry a nie przez pobranie. A oring.pl niestety wysyła tylko za pobraniem.
Po podaniu adresu na drugi dzień miałem przesyłkę. Wszystko zgodnie z zamówieniem, wybór ogromny. Każdy coś znajdzie. ;-) Pamiętajcie – zamawiając podawajcie od razu swój adres, wtedy błyskawicznie dostaniecie zamówienie. Opłata za przesyłkę ok 18 zł.

Ja zamówiłem:
> 01 001.42x001.52 Oring 80FPM brown => 8 szt. => Wrzeciono manometru
> 01 004.48x001.78 Oring 90NBR => 8 szt. => Inflator dodawczy 3 (powinno być 4,47x1,78 ale nie było takiego, więc wziąłem najbliższy – myślę, że będzie dobry)
> 01 006.07x001.78 Oring 80FPM => 6 szt. => II st. LP
> 01 006.75x001.78 Oring 80FPM black => 4 szt. => Inflator króciec
> 01 007.65x001.78 Oring 80NBR => 10 szt. => I st. LP 3/8’’ I Inflator wewnątrz
> 01 009.25x001.78 Oring 80FPM brown => 4 szt. => I st. HP
> 01 009.25x001.78 Oring 90NBR => 4 szt. => I st. HP (nie byłem pewien czy 80 Viton czy 90 zwykła)
> 01 010.77x002.62 Oring 70FPM brown => 4 szt. => I st. Złącze DIN BS111 Apeks
> 01 010.82x001.78 Oring 90FPM black => 4 szt. => I st. LP ½’’
> 01 011.30x002.40 Oring 90NBR 981-8367 => 4 szt. => I st. Złącze DIN BS111 NIE Apeks
> 01 012.29x003.53 Oring 75FPM brown => 4 szt. => Inflator spustowy pod grzybkiem
> 01 014.00x001.78 Oring 80NBR => 4 szt. => Inflator dodawczy 2
> 01 015.08x002.62 Oring 70NBR => 4szt. => Inflator spustowy 1
> 01 015.60x001.78 Oring 80FPM black => 4szt. => Inflator dodawczy 1
Z przesyłką razem 63,96zł. I mam komplet uszczelek do skrzynki serwisowej.
Fajnie opisane, w oddzielnych woreczkach strunowych, bez możliwości pomyłki – super.

Oto one:


Fajnie się kompletuje skrzynkę przy takich pracach ;-)

Bierzemy się za składanie.
Najpierw korpus inflatora i elementy metalowe potraktowałem smarem silikonowym CX-80. Całość delikatnie spryskałem tym smarem – chodziło mi przed wszystkim aby części metalowe lekko zabezpieczyć – nie wiem czy ma to jakiś sens – ale na moje samopoczucie wpłynęło fantastycznie. Potem uszczelki smarem silikonowym ScubaTech i zakładamy.
Śrubę wkręcaną w zawór spustowy przed wkręceniem potraktowałem delikatnie (bardzo delikatnie) Loctite żeby się nie odkręcała. Ale naprawdę delikatnie żeby się dało jakoś odkręcić przy następnym serwisie.
Wszystko było spoko do momentu uszczelki Inflator dodawczy 3 (004.48x001.78 Oring 90NBR).
Za cholerę nic nie mogłem zrobić. Nie wiedziałem jak to załatwić i nagle jest ;-)
Najlepiej położyć oring na coś lekko uginającego się (szmatkę, kawałek pianki – coś co się lekko podda pod naciskiem), pionowo od góry przyłożyć przycisk i po prostu wcisnąć go:


Jest ok do pierwszego rowku, rowka, hmmm – do pierwszej bruzdy. Ale jak oring mi wpadł w pierwszy rowek nie wiedziałem co zrobić. Wszystko śliskie, nie da rady wyciągnąć go i przesunąć na drugi rowek. Znowu byłem w czarnej d…., czarnym dole.
Ale jak jest chęć znajdzie się i sposób. Bierzemy kawałek ręcznika papierowego, łapiemy oring po bokach, ściskamy lekko i przesuwamy na dół. Na zdjęciu już po założeniu obydwu oringów, tylko pokazuję jak przesunąć oring z pierwszego górnego na drugi dolny rowek.


Po tej operacji pamiętajcie tylko, żeby sprawdzić czy nie zostały żadne paprochy i fragmenty papieru na oringu i przesmarujcie oringi jeszcze raz.

Całość wygląda tak:


Teraz kolej na zawór spustowy i inflator.

Najpierw rozkręciłem zawór spustowy, aby go wyczyścić (brak uszczelki takiej jak pod kolankiem inflatora – uszczelką jest ten jasny „talerzyk silikonowy”).


A miejsce pod kolanko inflatora tak:


Dokładne przepłukanie wodą w celu pozbycia się ewentualnych ziarenek piachu, paprochów i lekkie przesmarowanie uszczelki pod inflator i w zaworze spustowym i koniec serwisu.

Teraz wymiana linki stalowej wewnątrz rury karbowanej. Linka ta łączy inflator z kolankiem i jest po to chyba aby hmmmmmm – nie wiem po co jest. Chyba aby nie wyrwać inflatora z węża karbowanego i aby wąż nie zsunął się z kolanka.
Stara linka chyba fi 1 mm wygląda tak:



Wymieniłem ją na troszkę grubszą – fi 1,5 mm ale za to bardziej miękką. Tylko miałem problem z tuleja zaciskową. Linka ze stali A4 a tuleja miedziana – nie wiem czy nie będzie korodować elektrolitycznie czy jak tam się to nazywa. Niestety nie mogłem znaleźć cienkich tulejek z A4. Najcieńsze znalazłem w sklepie żeglarskim fi 3 mm a to trochę za duże. Jak by ktoś miał na zbyciu tulejki ze stali A4 fi 1,5 mm lub 2 mm to byłbym wdzięczny za kontakt na PW lub email adamjoker@o2.pl.
Wracając do linki – zmieniłem wąż karbowany na dłuższy (30 cm jak dla mnie trochę za krótki na razie – ale nie wyrzuciłem ani jego ani starej linki – może z czasem wrócę do niego). Kupiłem dłuższy wąż karbowany 40 cm (tylko jest on półokrągły – chciałem okrągły, nie mieli więc wziąłem półokrągły, ale nie pasuje mi on za bardzo – następnym razem będę czekał na okrągły – według mnie lepszy jest).
Sprawdziłem jego długość i na ile się spokojnie rozciąga – wypośrodkowałem i wyszło mi ok 42 cm. Na taką długość przygotowałem linkę. Tuleje zaciskowe miedziane kupiłem w sklepie elektrycznym. Były długie – ok 5cm więc przeciąłem je na pół, oszlifowałem krawędzie, wsadziłem końce linki, końcówkę linki zawinąłem i wsadziłem z powrotem do tulei w środek pomiędzy linki aby nie kaleczyła węża karbowanego i zacisnąłem. Jako że nie miałem szczypiec do zaciskania - tuleja w imadło, trzy cienkie gwoździe żeby zrobić coś w rodzaju S i zacisnąłem.
Wygląda to tak:


Całość złożyłem – po dwie „trytytki” na kolanko i inflator i koniec.

Przy okazji postanowiłem zrobić tuning skrzydła i wyjąć wałki stabilizujące butlę.


W tych miejscach delikatnie nożykiem do tapet rozciąłem materiał, wyjąłem wałki usztywniające i lekko opaliłem otwory, aby materiał się nie pruł. Nacięcia wykonałem od strony płyty (od strony butli byłyby na wierzchu i narażone na zaczepy, piasek i inne paskudztwa) i przy dolnej śrubie (żeby woda, która może się dostać w wolne miejsce mogła swobodnie się wylewać).

Skrzydło ZROBIONE.

Tak mi się wydawało ;-)

Oralnie (uwielbiam te słowo ;-) ) nadmuchałem skrzydło, żeby zobaczyć czy trzyma powietrze – bo głównie dlatego wziąłem się za serwis. No i dupa powietrze schodzi przez inflator. Parę razy „strzeliłem” przyciskami i uszczelniło się. Ale powietrze dalej schodzi i to szybko.
Od początku tak było, ale nie zwracałem na to zbytniej uwagi.
W tym miejscu chciałbym serdecznie pozdrowić allegrowicza który sprzedał skrzydło w bardzo dobrym stanie. Nie sądzę abym ja załatwił skrzydło, sądzę że było od początku dziurawe a poprzedni właściciel nie mógł tego przeoczyć. Fakt – cena była baaaardzo okazyjna – ale nic to – życzę mu wielu udanych nurków i tyle samo wynurzeń co zanurzeń.
Wziąłem na „ucho” i jest – od dołu słyszę wyraźne syczenie. W miejscu skąd syczy widzę jak materiał się leciutko strzępi – materiał jest przebity lub przecięty.



Rozpiąłem worek, ale rozpięcie tylko na górze a dziura na dole. Za cholerę tam nie dojdę z łątką, klejem. Znowu jestem w czarnej d.., d.., dziupli.
Ale wcześniej mailowałem z kolegą TomS wspominając o moich obawach dziurawego skrzydła i on mi napisał, że dziura w skrzydle to według niego najmniejszy problem. Dzięki Tomku. Przy okazji podziękowań Tomkowi – On ma naprawdę ogromną wiedzę i dzieli się nie bez względu na poziom pytań, czy pytanie precyzyjne, szczegółowe i wysoce „techniczne”, czy też lakoniczne i na poziomie przedszkolaka – zawsze mi odpowiadał i naprawdę dużo pomógł – chociaż pewnie na to nie zwrócił uwagi, ale ja jestem mu i tak za wszystko niezmiernie wdzięczny.
Wracając do tematu – jak Tomkowi nie sprawiłoby problemu to czemu dla mnie by miało? Tylko jak dojść do dziury w pęcherzu po drugiej stronie skrzydła? Siedziałem i patrzyłem się na moje dziurawe skrzydło jak sroka w gnat. I nagle mnie olśniło. Przecież pęcherz wewnątrz worka można obrócić – nie jest przyklejony. Jest to jakby torus wewnątrz drugiego torusa. Odkręciłem kolanko inflatora i zawór spustowy i wcisnąłem gniazda do wnętrza worka. Zawór spustowy wkręciłem w miejsce kolanka inflatora, aby móc później napompować worek, no i zacząłem obracać pęcherz w worku zewnętrznym.
Tu widać pęcherz już po obróceniu.


I znalazła się szparka. Zaznaczyłem ją czarnym flamastrem.


Rozcięcie na dł. ok 5 mm. Dobra – mam dziurę tylko czym ją załatać?
Znowu forum i pytanie do kolegów i koleżanek czym to łatać?
Kolega PawelM podpowiedział temat i tam znalazłem TearAid. Wyglądało całkiem obiecująco.
W Polsce znalazłem praktycznie w jednym miejscu TearAid’a. Na http://kanokajaki.pl/ , ale że nie lubie zakładać kolejnych kont w kolejnych sklepach internetowych znalazłęm go na znanym serwisie aulcyjnym. Zamówiłem od użytkownika kanokajaki „FOLIA NAPRAWCZA TEAR-AID ŁATKA ZESTAW” za ok 45 zł.
W zestawie:
- folia naprawcza 30x7,6 cm
-4 gaziki nasączone alkoholem do przetarcia powierzchni
- nitka wzmacniająca
Należy dodać że zamówiłem typ A. Typ B tylko PVC i winyl. DO wszelkich pozostałych materiałów TYP A.
Wygląda to tak:



Wziąłem się za klejenie. Przygotowałem gazik nasączony alkoholem, łatkę z TearAid i kawałek ok 1 cm nitki wzmacniającej.


Przemyłem miejsce uszkodzenia szmatką nasączoną alkoholem, przyłożyłem nitkę wzmacniającą w poprzek rozcięcia i przykleiłem łatkę. Tylko że nie chciała trzymać. Moja wina za szybko chciałem przykleić i materiał był jeszcze lekko wilgotny. Moja wina i kawałek łatki poszedł do kosza. Przyciąłem następną (pamiętajcie o zaokrągleniu rogów łatki i aby łatka sięgała ok. 2-2,5 cm poza dziurę z każdej strony) poczekałem aż materiał naprawdę dobrze wyschnie. Znowu w poprzek przyłożyłem nitkę wzmacniającą nakleiłem łatkę.



Całość mocno docisnąłem, odczekałem pół godzinki – lekko nadmuchałem – powietrze nie schodzi. Ok - dobra nasza.
Zestaw moim zdaniem jest super do naprawy pęcherzy w workach, oraz do szybkiej, bieżącej naprawy worków, skafandrów, jacketów w celu ratowania nurkowania na wyjeździe w przypadku nagłego przebicia sprzętu. Warto coś takiego mieć w skrzynce ze sobą. Nie wiem na jak długo to starczy, ale z opinii wiem że używają tego po parę lat, piorą i nic. Łatki trzymają dobrze i szczelnie.
Spuściłem powietrze, odkręciłem inflator, obróciłem pęcherz poprzekręcałem z powrotem zawór spustowy i inflator na miejsce. Po lekkim napompowaniu inflatora odłożyłem go na 24h. Na drugi dzień napompowałem worek i jest SUUUUUUPER. Trzyma powietrze jak złoto.
Jeszcze tylko przepłukać całość w McNett B.C. LIFE, wysuszyć, napompować lekko i do piwnicy. Na wiosnę wracamy do wody.
Teraz mam czas zbierać pieniądze na suchacza. Niestety nie stać mnie na nowy więc będę szukać okazji wśród używanych.
Mam nadzieję, że nie kupię w tak dobrym stanie jak skrzydło bo będzie kolejna fotorelacja jak serwisować suchy skafander ;-)

Jeszcze raz dziękuję wszystkim którzy mi pomogli bezpośredni, pośrednio i wcale ;-)

Mam też nadzieję, że nie potraktujecie tego jako kryptoreklamę allegro, sklepów, użytkowników ani nic takiego. Nazwy, ceny sposoby zamawiania podawałem dla orientacji jak ja to robiłem. Nie każe kupować tego samego co ja, ani w tych samych miejscach. Jeśli ktoś znajdzie materiały, sklepy, narzędzia lepsze, tańsze to proszę o dopisanie do tematu swoich uwag. Będą one cenne dla przyszłych „serwisantów” skrzydeł i jacketów.

W sumie za pieniądze włożone w serwis pewnie bym kupił dwa nowe inflatory, ale dzięki temu poznałem dokładnie budowę sprzętu z którego korzystam, uzupełniłem sobie skrzynkę serwisową. A cała zabawa z serwisem skrzydła jest naprawdę BEZCENNA.
_________________
Do zobaczenia pod i nad wodą.
   
adamjoker
PE+PN1

Wiek: 46
Dołączył: 22 Lut 2013
Posty: 71
Skąd: Mazury
Wysłany: 2013-08-30, 12:53   

Napisałem e-mail do DTD z prośbą o podanie wymiarów oringów i otrzymałem odpowiedź:

Cytat:
we do not know the dimensions. Have you condered buying the full set for
inflator:
http://eshop.daretodive.e...pare-o-rings--/
It would save you a lot of troubles.
The producer of inflators etc, is from Italy. And unfortunately the whole Italy is closed for summer holidays all August.


Całego kompletu nie zamierzam kupować.

Czyli dalej nic nie wiem.

Czy na pewno dobrze to odczytałem:

http://www.divegearexpres...tool.shtml#2056

Cytat:
Includes the five Viton O-rings found in the power inflation mechanism: 112-V90B, 012-V90B, 011-V90B, and two 006-V75B.


Czy to do inflatora DTD?

112-V90B - 12,37x2,62
012-V90B - 9,25x1,78
011-V90B - 7,65x1,78
006-V80B - 2,90x1,78
006-V90B - 2,90x1,78
Króciec 106 - 4,42x2,62http://www.divegearexpres...tool.shtml#2056 Inflator Service Tool w/O-Ring Kit
_________________
Do zobaczenia pod i nad wodą.
   
tOmki

Dołączył: 11 Mar 2013
Posty: 13
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2013-08-30, 13:33   

Tu masz tabelkę z "modelami" o ringów:
http://www.argotmf.com/pdf/oring/OR_NWLIS.pdf

np. or 2056 (numer ze schematu) ma wymiary 14,00 x 1,78
   
adamjoker
PE+PN1

Wiek: 46
Dołączył: 22 Lut 2013
Posty: 71
Skąd: Mazury
Wysłany: 2013-08-30, 14:14   

Wszystko jasne i proste ;-)
Dzięki 100-krotne.
A co mi tam - dzięki 100000000000000000-krotne.
Zamawiam oringi ;-)
_________________
Do zobaczenia pod i nad wodą.
   
YaCa
Owsik


Ubezpiecznie: DAN Sport Silver
Pomógł: 3 razy
Wiek: 34
Dołączył: 19 Paź 2010
Posty: 4437
Skąd: STHLM
Wysłany: 2013-08-30, 14:23   

adamjoker, świetna robota :)
Oby więcej takich opisów
_________________
visit my store
www.adrenalineaddicts.eu/

my video profile
http://vimeo.com/user5332568/videos
 
   
Jurek89

Wiek: 28
Dołączył: 23 Maj 2013
Posty: 40
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2013-08-30, 15:00   

Muszę przyznać, kawał dobrej roboty. :D
 
   
adamjoker
PE+PN1

Wiek: 46
Dołączył: 22 Lut 2013
Posty: 71
Skąd: Mazury
Wysłany: 2013-08-30, 16:22   

Forum jest dla ciekawskich i leniwych – ja taki jestem ;-)
Więc (dzięki tOmki) podaję gotowca do uszczelek:



Odpowiednio:
1 – 15,60x1,78
2 – 14,00x1,78
3 – 4,47x1,78 (te najlepiej o twardości 80 i 90 SHA)
4 – 15,08x2,62
5 – 12,29x3,53
6 – 6,75x1,78

Ja postaram się wszystkie uszczelki zamówić w twardości 80 a Nr.3 w 90.
Gdzieś na któryms forum wyczytałem, że w DTD uszczelki Nr.3 muszą być twarde bo zawór będzie delikatnie podawać powietrze. Dam znać dokładnie co i jak.
Zamawiam uszczelki i czekamy. Jak wrócą – napiszę gdzie zamówiłem, ile to kosztowało i dalej biorę się za robotę.
_________________
Do zobaczenia pod i nad wodą.
   
adamjoker
PE+PN1

Wiek: 46
Dołączył: 22 Lut 2013
Posty: 71
Skąd: Mazury
Wysłany: 2013-08-30, 16:30   

Dzięki za dobre słowo YaCa i Jurek89.
Wszystko przez Jurek89 i jego patent z pęsetą ;-)
A tak naprawdę to od roku siedzę na forach FN, TN i DTG.
Widziałem takie coś wykonane przez Wojtka na DTG dla inflatora Halcyona bodajże. Pomyslałem, że zrobię coś takiego dla DTD.
Z forów i od użytkowników zaczerpnąłem ogrom wiedzy za którą jestem niezmiernie wdzięczny.
Nie zawsze chcę dziękować, żeby nie zaśmiecać tematów itd. Chociaż przyznam, że miło jest jak ktoś docenia pracę, nawet tak niewielką jak moja.
Może chociaż w taki sposób odwdzięczę się forumowiczom za dzielenie się wiedzą, doświadczeniem i czasem.
Dziękuję Wszystkim za wszystko co wziąłem świadomie i nieświadomie ;-)
_________________
Do zobaczenia pod i nad wodą.
   
Jarek Andrzejewski
Rescue; Deep; EAN


Pomógł: 5 razy
Wiek: 47
Dołączył: 11 Paź 2012
Posty: 1182
Skąd: Łódź

Wysłany: 2013-08-30, 16:51   

Ja dziś zaaplikowałem troszkę serwisu inflatorowi tzw. "chomąta" i do pozbycia się nalotu z elementu, w którym mocowany jest zawór dopuszczający gaz użyłem (rozcieńczonego) środka do odkamieniania ekspresu do kawy Suma Milkclean.
_________________
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski
   
adamjoker
PE+PN1

Wiek: 46
Dołączył: 22 Lut 2013
Posty: 71
Skąd: Mazury
Wysłany: 2013-09-13, 21:06   

Praca na ukończeniu, przygotowuję zdjęcia i opis reszty serwisu, ale potrzebuję znowu Waszej pomocy. Mam małą dziurkę, rozcięcie w wewnętrznym worku skrzydła. Czym to skleić - jaki klej i jaka łatka? Klej sobie kupię - przyda się do skrzynki sewisowej, ale z łatką będzie problem. Czy ktoś mógłby mi podesłać za drobną opłatą kawałek łatki? Z góry dziękuję za pomoc.
Co do kleju - myślę o aquashure, SC-4000 nie chce mi się tyle wydawać na jedną łatkę. Co o tym myślicie? Co do łatki - może ktoś ma jakąś bojkę pociętą - bo materiał wydaje mi się podobny?
_________________
Do zobaczenia pod i nad wodą.
   
PawelM
SSI OWD


Wiek: 43
Dołączył: 25 Cze 2012
Posty: 91
Skąd: Lissone ITA
Wysłany: 2013-09-13, 22:06   

Hej! Pozwolę sobie wstawić linka do tematu na FN, który myślę że ci pomoże. :-)
"Klejenie pęcherza"
Pozdrawiam!
_________________
FACEBOOK
   
adamjoker
PE+PN1

Wiek: 46
Dołączył: 22 Lut 2013
Posty: 71
Skąd: Mazury
Wysłany: 2013-09-13, 22:42   

Wiedziałem, że można na Was liczyć. Dzięki PawelM - kupię TearAid i dam znać co wyszło.
_________________
Do zobaczenia pod i nad wodą.
   
adamjoker
PE+PN1

Wiek: 46
Dołączył: 22 Lut 2013
Posty: 71
Skąd: Mazury
Wysłany: 2013-10-02, 22:15   

Poprosiłem Bogena, aby całość akcji serwisowania skrzydła skleił i wstawił w pierwszy post, aby ludzie nie musieli biegać po całym wątku i szukać gdzie co jest. Tak mają po kolei co i jak.
Ale mimo wszystko zachęcam do czytania całego wątku, można znaleźć coś ciekawego jak np. info o czyszczeniu środkiem do odkamieniania ekspresu do kawy Suma Milkclean, czy link do klejenia pęcherza.
Pozdrawiam Adam
_________________
Do zobaczenia pod i nad wodą.
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 Powiązane tematy   Odpowiedzi   Wyświetleń 
Brak nowych postów Nieszczelności szybkozłączek węży.
6 4408


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Nurkowanie - Szczecin | Sklep Nurkowy Szczecin
Wszystkie prawa zastrzeżone. Powielanie treści zawartych na stronie bez zgody autora jest zabronione.
Administrator Forum Techniki Nurkowania informuje, że nie ponosi odpowiedzialności za treści wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, nawołujących do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu. Jednocześnie informuje, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 14