Strona główna » Technika - artykuły » Ogrzewanie firmy LOLA

W skład zestawu wchodzą:
1. akumulator z regulacją.
2. redukcja pod zawór suchego skafandra lub zawór.
3. uchwyt do akumulatora.
4. kamizelka grzewcza.



Elementy ogrzewania:


Akumulator z 3 stopniową regulacją.




Wspomniana regulacja była jednym z kryteriów wyboru zakupy sprzętu. Konkurencyjne ogrzewanie firmy yellowdiving nie posiada żadnej regulacji, co nie do końca mi odpowiadało. Założenie jest takie: ciepła ile JA chce...

Przewód kanistra łączy się zaworem suchego skafandra złączem.




Zawór w SS z przykręconą zaślepką.




Bez zaślepki - przygotowany do podłączenia przewodu akumulatora.




Od wewnętrznej strony zawór SS posiada przewód, który podpinamy do kamizelki.




Kamizelka budową przypomina kamizelki kuloodporne (  + oraz - tego rozwiązania za chwilę).




Widoczne " paski " ogrzewające.




Kabel złącza.




Wtyczka.




Kolejnym kryterium wyboru LOLI była mobilność zestawu.
Złącze przez zawór SS umożliwia błyskawiczny demontaż oraz instalację ogrzewania w innym SS. Dość szybko przekonałem się, iż był to dobry wybór, gdy podczas nurkowań w Hemmoor posłuszeństwa odmówił mój główny skafander. Oczywiście, jeśli ktoś posiada jeden SS pozostaje tylko kwestia kosztów mokrego przepustu, dziurawienia skafandra oraz ewentualnego braku możliwości pożyczania ogrzewania.

Niestety z zasłyszanych informacji typ zaworu, jaki stosuje LOLA odnotował przypadki zaśniedzenia i puszczenia wody. Osobiście do tej pory nie odnotowałem wymienionym problemów.
Na pewno sytuacja wygląda inaczej, gdy większość nurkowań realizujmy w słonej wodzie.
Wydaje mi się, że korzystanie z tego typu złącza w słonej wodzie wymagałoby płukania jego elementów słodką wodą.

Kamizelka:


Jej obecność odczuwamy na powierzchni oraz nieco mniej pod wodą. Sztywność rekompensuje fakt, iż nie napotka nas nieprzyjemność połamania przewodów grzewczych, jakie w swym zestawie montuje YD.

Czy jestem zadowolony z podsiadanego zestawu TAK.

Do tej pory nie odnotowałem żadnych problemów a komfort podczas grzania jest rewelacyjny.

Zimowe nurkowania oraz te głębsze nurkowania w zimniejszej wodzie jak również realizowane w rezerwowym termicznie chłodniejszym sprzęcie dały mi pewien pogląd na kwestie stosowania ogrzewania w trakcie nurkowania.

Pierwsze to takie, że ogrzewanie to rewelacyjna sprawa. 

Gdybym wiedział, jak bardzo wzrasta komfort nurkowania posiadacza " grzania" nie czekałbym tak długo z zakupem.

Widok akumulatora pod wodą...